Odżywianie

Jak radzić sobie z napadami niekontrolowanego jedzenia?

Żyjemy w świecie z nieograniczonym dostępem do jedzenia. Sklepy prześcigają się w ofertach z atrakcyjnymi produktami spożywczymi, a restauracje kuszą promocjami typu “jesz ile chcesz”. Jedzenie jest modne, zaczęło wychodzić na ulice i stało się obecne w social media. W większych miastach możemy spotkać tematyczne targi żywieniowe, popularne stały się foodtrucki i różnego rodzaju wydarzenia kulinarne. Jemy kiedy chcemy, ile chcemy i co chcemy. Jedzenie jest wszechobecne, a to sprawia, że wielu z nas sięga po posiłek nie tylko wtedy kiedy odczuwa głód, ale też po to by nawiązać relacje towarzyskie, ukoić nerwy czy zagłuszyć nudę.

Jednak niektórym osobom jedzenie wymyka się spod kontroli. W pewnych momentach mają one tak silną potrzebę zjedzenia czegoś, że aby ją zaspokoić spożywają niewiarygodne ilości pokarmu. Wtedy jedzą wszystko, a kończą gdy w ich zasięgu nie ma już nic do spożycia. Takie osoby mogą cierpieć na kompulsywne objadanie się – poważne zaburzenie, wpływające nie tylko na zdrowie fizyczne, ale również na kondycję psychiczną.

Jak radzić sobie z napadami niekontrolowanego jedzenia?

Przyczyny kompulsywnego objadania się są głównie psychologiczne, dlatego najważniejszym celem jest uświadomienie sobie przeżywanych emocji oraz ich przyczyn, a także nauka życia w zgodzie z nimi. Pierwszym krokiem jest nauka rozpoznawania i nazywania emocji, osoby z zaburzeniem kompulsywnym uciekają się do pochłaniania nadmiernych ilości jedzenia, gdyż nie znają innego sposobu na poradzenie sobie z własnymi emocjami.

W leczeniu zaburzeń odżywiania równie ważne jest skupienie się na redukcji lęku i niepokoju. Warto przeanalizować, jak często występuje kompulsywne objadanie się, jak długo trwają napady, jak przebiegają, jakimi sytuacjami są poprzedzone? Czy wywołuje je sytuacja zewnętrzna np. kłótnia z partnerem, przeciążenie obowiązkami, błąd popełniony w pracy czy wewnętrzne doświadczenia jak wspomnienia lub przekonania na własny temat. Rady typu zjedz mniej nic nie pomogą, natomiast czynności zastępcze, jakimi można rozładować napięcie psychofizyczne w inny sposób niż poprzez objadanie się, są jak najbardziej skuteczne.

Warto zapisać sobie indywidualnie, co mogłoby pomóc w tej chwili, żeby odroczyć kompulsywne objadanie się. Gdy czujesz, że zbliża się napad, warto uświadomić sobie, powiedzieć głośno: „zbliża się napad, czemu mi to służy, co chcę przez to osiągnąć”?  Uspokoić się, wziąć kilka oddechów, nie myśleć o sobie źle, nie krytykować się, a potraktować jak najlepszego przyjaciela. Problemy z kompulsywnym objadaniem często są na tyle poważne, że potrzebna jest pomoc psychologa, by sobie z nimi poradzić. Praca ze specjalistą nakierowana jest nie tylko na usunięcie objawów, ale przede wszystkim poznaniu przyczyn, które doprowadziły do kompulsywnego jedzenia.

Gdy podejmiemy walkę z napadami objadania, musimy zdawać sobie sprawę, że nie jest to szybka praca, która zakończy się natychmiastową nagrodą. Nie unikniemy błędów i kroków do tyłu, ale warto być świadomym, że to nie psuje całej naszej drogi zdrowienia. Nie załamujmy się, że dzisiaj nam nie wyszło. Nie łączmy wszystkich porażek w jedno pasmo udowadniające, że jesteśmy wadliwi. Wyciągajmy wnioski, uczmy się o sobie, budujmy swoje poczucie wartości na naszej walce („wiem, kim jestem, co przeżywam, czego doświadczam”)
Ważne jest, abyśmy szukali swojej drogi, nie zakorzeniali się w napadach i nie myśleli o nich non stop. Jeśli zatrzymamy się jedynie na rozmyślaniu i próbie zrozumienia, skąd te napady się u nas biorą, to nie doprowadzi nas to do wyzdrowienia. Trzeba działać i każdego dnia podejmować wysiłek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *