Blog
Boisz się wejść na wagę?
Boisz się wejść na wagę? Przeczytaj to, zanim kolejny raz pozwolisz, żeby jedna liczba zepsuła Ci dzień
Stałaś kiedyś rano na wadze, spojrzałaś na wynik i od razu pomyślałaś:
„Wszystko zepsułam…”
Jeśli kiwasz głową, to chcę Ci powiedzieć jedno…
Nie jesteś sama.
Przez lata pracy z tysiącami kobiet widzę, że dla wielu z nas wejście na wagę jest bardziej stresujące niż powinno być. Jedna liczba potrafi poprawić humor na cały dzień albo… całkowicie go odebrać.
A przecież ta liczba nie mówi wszystkiego.
Ba! Bardzo często nie mówi nawet najważniejszej rzeczy.
Waga to narzędzie. Nie wyrocznia.
Zastanów się…
Czy naprawdę jedna cyferka może powiedzieć:
- ile pracy już wykonałaś,
- ile razy wybrałaś spacer zamiast kanapy,
- ile zdrowych posiłków przygotowałaś,
- jak bardzo poprawiło się Twoje samopoczucie,
- ile centymetrów ubyło Ci w talii,
- że śpisz lepiej,
- że masz więcej energii?
Oczywiście, że nie.
A mimo wszystko bardzo często oddajemy tej liczbie ogromną władzę nad naszym nastrojem.
Jeżeli jest niższa niż tydzień temu – jesteśmy szczęśliwe.
Jeżeli wyższa – pojawia się złość, rozczarowanie, poczucie winy i myśl, że cały wysiłek poszedł na marne.
Tylko… czy naprawdę tak jest?
Dlaczego masa ciała się zmienia?
To jedna z najważniejszych rzeczy, które warto zrozumieć.
Nasze ciało nie jest maszyną.
Każdego dnia zachodzą w nim setki procesów, które mają wpływ na masę ciała.
I większość z nich… nie ma nic wspólnego z odkładaniem tkanki tłuszczowej.
Na wynik na wadze wpływa między innymi:
✔ ilość wypitej wody,
✔ ilość soli w diecie,
✔ zawartość jelit,
✔ cykl menstruacyjny,
✔ hormony,
✔ stres,
✔ jakość snu,
✔ aktywność fizyczna,
✔ większa ilość węglowodanów zjedzona poprzedniego dnia,
✔ podróż,
✔ trening siłowy,
✔ stan zapalny organizmu.
To dlatego czasami rano możesz ważyć nawet kilogram więcej niż dzień wcześniej.
I to nadal nie oznacza, że przytyłaś kilogram tkanki tłuszczowej.
Największy błąd? Ważenie się po „gorszym” weekendzie
Wyobraź sobie taką sytuację.
Byłaś na urodzinach.
Zjadłaś kawałek ciasta.
Wieczorem wyszłaś na pizzę.
Może wypiłaś lampkę wina.
W poniedziałek rano stajesz na wadze.
+1,4 kg
Pierwsza myśl?
„No pięknie. Wszystko zepsułam.”
A teraz spójrzmy na to logicznie.
Żeby przytyć ponad kilogram tkanki tłuszczowej w dwa dni, trzeba byłoby zjeść ogromną nadwyżkę kalorii.
Znacznie częściej ten wzrost wynika z:
- zatrzymanej wody,
- większej ilości glikogenu,
- większej objętości jedzenia w przewodzie pokarmowym,
- większej ilości soli.
To wszystko mija.
Często wystarczy wrócić do swoich codziennych nawyków na kilka dni.
Kiedy lepiej… nie wchodzić na wagę?
Są momenty, kiedy wynik bardziej Cię zestresuje niż cokolwiek powie o postępach.
Lepiej odpuścić ważenie:
- dzień po weselu,
- po świętach,
- po urlopie,
- po bardzo słonej kolacji,
- po długiej podróży,
- po weekendzie, kiedy jadłaś inaczej niż zwykle,
- w okresie przed miesiączką, jeśli wiesz, że zatrzymujesz wodę.
To nie jest uciekanie od rzeczywistości.
To po prostu rozsądne podejście.
Jak ważyć się prawidłowo?
Jeżeli już korzystasz z wagi, rób to w takich samych warunkach.
Najlepiej:
✔ rano,
✔ na czczo,
✔ po skorzystaniu z toalety,
✔ bez ubrań lub zawsze w podobnym stroju,
✔ raz w tygodniu lub raz na dwa tygodnie.
Dzięki temu porównujesz podobne wyniki.
Codzienne ważenie bardzo często prowadzi tylko do niepotrzebnych emocji.
Jest coś ważniejszego od kilogramów
Powiem Ci coś, co często słyszę od swoich podopiecznych.
„Magda, waga stoi, ale spodnie są luźniejsze.”
I wiesz co?
To bardzo dobra wiadomość.
Dlatego oprócz wagi obserwuj również:
- obwód talii,
- bioder,
- ud,
- ramion,
- zdjęcia sylwetki robione co kilka tygodni,
- poziom energii,
- jakość snu,
- samopoczucie,
- sytość po posiłkach,
- to, jak leżą ubrania.
Bardzo często ciało zmienia się szybciej, niż pokazuje to waga.
Nie pozwól, żeby jedna liczba odebrała Ci motywację
Najgorsze, co możesz zrobić po wyższym wyniku, to pomyśleć:
„Skoro już zawaliłam, to zjem wszystko.”
Brzmi znajomo?
To właśnie ten moment najczęściej oddala od celu.
Zamiast tego zapytaj siebie:
Co mogę zrobić dzisiaj, żeby wrócić do swoich dobrych nawyków?
Może:
- wypijesz więcej wody,
- pójdziesz na spacer,
- zjesz normalne, wartościowe posiłki,
- wcześniej położysz się spać.
Nie potrzebujesz głodówki.
Nie potrzebujesz kary.
Potrzebujesz wrócić do tego, co działa.
Perfekcja nie odchudza
Wiele kobiet myśli, że żeby schudnąć, trzeba być idealną.
Idealna dieta.
Idealny tydzień.
Zero odstępstw.
Tylko że życie tak nie wygląda.
Będą urodziny.
Wyjazdy.
Grill.
Święta.
Kolacja z przyjaciółmi.
I to jest normalne.
O sukcesie nie decyduje jeden posiłek ani jeden weekend.
Decyduje to, co robisz przez kolejne tygodnie i miesiące.
To właśnie regularność daje efekty.
Moje podejście
Od lat powtarzam swoim podopiecznym jedną rzecz:
Nie odchudza Cię waga. Odchudzają Cię codzienne decyzje.
Każdy zdrowy posiłek.
Każdy spacer.
Każda przespana noc.
Każda szklanka wody.
Każdy dzień, w którym po potknięciu wracasz do swoich nawyków, zamiast się poddawać.
To właśnie z takich małych decyzji powstają wielkie metamorfozy.
Podsumowanie
Jeśli po przeczytaniu tego artykułu zapamiętasz tylko kilka rzeczy, niech będą to właśnie te:
❤️ masa ciała naturalnie się zmienia,
❤️ pojedynczy pomiar niczego nie przekreśla,
❤️ wyższy wynik bardzo często oznacza wodę, a nie tkankę tłuszczową,
❤️ obserwuj również centymetry i swoje samopoczucie,
❤️ najważniejsze są Twoje codzienne nawyki, a nie jedna liczba na wyświetlaczu.
I pamiętaj…
Nie pozwól, żeby waga decydowała o tym, jakim człowiekiem jesteś i czy możesz być z siebie dumna.
Bo prawdziwe zmiany zaczynają się wtedy, kiedy przestajesz walczyć z własnym ciałem, a zaczynasz z nim współpracować.
Chcesz schudnąć mądrze, bez głodówek i ciągłego zaczynania od poniedziałku?
Przygotowałam e-booki, które pomogły już tysiącom kobiet uporządkować swoje odżywianie i wrócić do regularności.
Możesz wybrać ten, który najlepiej odpowiada Twoim potrzebom:
🥗 Turbo Spalanie – 14 dni do szybszego metabolizmu i lżejszego ciała
Jeśli potrzebujesz motywacji, prostego planu i chcesz ponownie wejść na właściwe tory.
🔥 Schudnij z brzucha bez katowania się
Praktyczne wskazówki i plan działania dla osób, które chcą pozbyć się oponki bez restrykcyjnych diet.
🍰 50 keto deserów bez cukru
Pyszne przepisy, dzięki którym nie musisz rezygnować ze słodkiego, będąc na diecie.
🥑 14-dniowy przeciwzapalny plan keto
Gotowy jadłospis dla osób, które chcą połączyć redukcję masy ciała z dietą przeciwzapalną.
📖 Schudnij 7 kg w 14 dni – stwórz swój plan keto
Kompleksowy przewodnik dla osób, które lubią działać według sprawdzonego planu.
Pamiętaj – najlepsza dieta to taka, którą jesteś w stanie utrzymać. I właśnie z takim podejściem tworzę wszystkie swoje materiały. 💛
Magdalena Dzika